Strona 3 z 3

Re: Mieszkanie dla młodych

: 14 cze 2017, o 08:26
autor: marrysia
Teraz w miejsce programu "Mieszkanie dla Młodych" ma wejść program "Mieszkanie Plus", zobaczymy co z niego wyniknie. Nie wczytywałam się jeszcze w jego szczegóły, ale mam nadzieję, że dofinansowanie będzie obejmowało również mieszkania z rynku wtórnego. Póki co, mieszkamy u teściów i chciałam się Was poradzić w jednej kwestii. Mianowicie wydzieliliśmy właśnie u nich pokój dla synka i chcielibyśmy go przemalować. Ja poszperałam trochę na stronie Duluxa i podoba mi się ta propozycja pokoju - https://www.dulux.pl/pl/artykuly/pokoj- ... astronauty. Co o niej sądzicie?

Re: Mieszkanie dla młodych

: 29 cze 2017, o 11:30
autor: AnnaMarie711
Jeżeli macie taką możliwość to wybierajcie również zarządce osiedli mieszkaniowych, tzn mieszkania przez selekcje zarządców :) Dobry zarządca nieruchomości to bezpieczeństwo na osiedlu i porządek. Wiem, ze w Warszawie bardzo dobrze prosperują osiedla zarządzane przez firmę http://status.pl/

Re: Mieszkanie dla młodych

: 19 wrz 2017, o 13:34
autor: jowita
Rzeczywiście dobry zarządca jest nie do przecenienia. Naszym osiedlem administruje warszawska firma http://www.per-modum.pl/ która wzorowo wywiązuje się ze swoich obowiązków. Dodam, że osiedle do małych nie należy a mimo to dają radę.

Re: Mieszkanie dla młodych

: 5 paź 2017, o 14:40
autor: frapa
a ja planuję kupić bez programów rządowych bo na pierwszy się nie załapałam a drugi nie jest dla mnie, potrzebne mi się mieszkanie w konkretnej lokalizacji, najlepiej na Woli, akurat na osiedlu Nowe Odolany jest teraz fajna promocja i rabaty do 45 tys zł

Re: Mieszkanie dla młodych

: 6 gru 2017, o 23:41
autor: Kluska22
Od pewnego czasu mam drewniany dom całoroczny, w którym mieszka mi się bardzo dobrze. Do budowy dachu wykorzystano gonty stalowe dlatego uniknelam męczących i kosztownych konserwacji tych elementów

Re: Mieszkanie dla młodych

: 10 gru 2017, o 22:58
autor: Paraguayo
Cany mieszkań w obecnych czasach to jakiś dramat! Z drugiej strony wynajmując przez lata płacimy komuś a nie pracujemy na swoje. Z mężem wzięliśmy oczywiście kredyt, coś w końcu dzieciom trzeba zostawić. 30 lat spłacania grubej kasy, można dostać depresji. Jeszcze jak ma się jedno dziecko i oboje pracują to można coś podziałać.